Łuk okołozenitalny
| English version is here |
Natura rzadko odsłania swoje najbardziej urzekające oblicza tym, którzy patrzą jedynie pod nogi. Większość z nas, przyzwyczajona do obserwacji barwnych łuków tęczy na tle chmur, rzadko zadaje sobie trud, by w bezdeszczowy dzień spojrzeć niemal pionowo w górę, czyli w stronę zenitu. A to właśnie tam, w wysokich partiach troposfery, rozgrywa się jeden z najpiękniejszych spektakli optyki atmosferycznej: łuk okołozenitalny (ang. circumzenithal arc, CZA). Często nazywany „uśmiechem na niebie” ze względu na swoją odwróconą względem tęczy krzywiznę, łuk ten jest zjawiskiem typu halo.

W przeciwieństwie do tęczy, która powstaje w wyniku załamania i odbicia światła w kroplach wody, łuk okołozenitalny wymaga obecności kryształów lodu. Muszą to być jednak kryształy o bardzo konkretnej geometrii, a dokładniej w formie sześciokątnych płytek. Kluczowym warunkiem jest ich stosunkowo stabilne, poziome ustawienie w spokojnym, pozbawionym turbulencji powietrzu, co ma miejsce najczęściej w chmurach typu cirrus. Mechanizm biegu promieni świetlnych przedstawia się w ten sposób, że promień słoneczny wchodzi do kryształu przez jego górną, poziomą powierzchnię. Następnie ulega załamaniu i opuszcza kryształ przez jedną z pionowych ścianek bocznych. Kąt łamiący między tymi dwiema powierzchniami wynosi 90°. Tak duża wartość kąta sprawia, że dyspersja (rozszczepienie światła na barwy składowe) jest niezwykle silna. Efektem tego są kolory o nasyceniu i czystości, których zwykle nie spotkamy w innych zjawiskach optycznych, także w tęczy. Fiolet znajduje się zawsze najbliżej zenitu, podczas gdy czerwień skierowana jest w stronę położonego niżej Słońca.
Powstanie łuku okołozenitalnego jest ściśle uzależnione od położenia Słońca na niebie. Zjawisko może powstać tylko wtedy, gdy Słońce znajduje się niżej niż 32,5° nad horyzontem. Powyżej tej wartości w krysztale dochodzi do całkowitego wewnętrznego odbicia, co uniemożliwia promieniom świetlnym jego opuszczenie. Najbardziej spektakularne łuki obserwujemy, gdy Słońce znajduje się na wysokości około 22°. Co ciekawe, promień łuku maleje wraz ze wzrostem wysokości Słońca. Gdy Słońce jest tuż nad horyzontem, promień wynosi ok. 32°, a przy wspomnianej granicy 32,5° łuk teoretycznie zbiega się do punktu w zenicie i zanika.
Obserwacje
09.01.2026, około godziny 12:30 - Dąbrowa Górnicza
Warunki: miejskie
Wracając w dobrym humorze z owocnych zajęć ze studentami nie myślałem o tym, że za chwilę stanę się świadkiem pięknego fenomenu natury. Przyroda lubi jednak robić niespodzianki, bo podnosząc wzrok zauważyłem wspaniale zarysowany łuk okołohoryzontalny o wyraźnych barwach (Fot.1).
Zjawisko było dostrzegalne 4-5 minut w swojej najwyraźniejszej, barwnej formie. Następnie zbladło i kolejne kilkanaście minut można je było oglądać jako blady, białawy łuk świetlny.
18.01.2026, około godziny 13:20 - Jaworzno
Warunki: miejskie
Dzięki sprzyjającym warunkom dokonałem obserwacji kolejnego pięknie wybarwionego łuku okołozenitalnego (Fot.2).
Pisanie o optyce atmosferycznej zawsze przypomina mi, że nasze niebo to gigantyczne, naturalne laboratorium fizyczne. Zachęcam Was, by przy najbliższej okazji, gdy na niebie pojawią się delikatne, pierzaste chmury, podnieść wzrok nieco wyżej niż zwykle i dać sobie szansę na zachwyt pięknem natury.
Literatura dodatkowa:
- Bravais A., Mémoire sur les halos et les phénomènes optiques qui les accompagnent, J. de l'École Royale Polytechnique, 31(18), 1847, str. 1-270
- Können G. P., Frequency analysis of the circumzenithal arc: Evidence for the oscillation of ice-crystal plates in the upper atmosphere, Journal of the Optical Society of America, 69(8), 1979, str. 1119-1122
- Lynch D. K., Livingston W., Color and Light in Nature, Cambridge University Press, 2nd ed., 2004
Marek Ples